Sierpień- wrzesień 2007
Jako uczeń I Liceum Ogólnokształcącego w Lesznie otrzymałem w sierpniu 2007 roku wspaniałe stypendium ufundowane przez PAD. W ramach stypendium zwiedziłem takie miasta jak Bonn, Kolonia, Essen, Berlin i Monachium. Jego celem było nagrodzenie najlepszych uczniów za zainteresowanie Niemcami i językiem niemieckim oraz umożliwienie im polepszenia znajomości języka. Co było dla mnie szczególnie ważne, prawie cały czas miałem kontakt z niemieckim. Podczas pobytu w Niemczech poznałem wielu ludzi z różnych krajów. Zarówno ze stypendystami np. z Turcji, jak i z Chin można było się bardzo dobrze porozumieć po niemiecku. Wszyscy stypendyści zostali podzieleni na 8 grup- w każdej grupie było 10 laureatów (po 2 z każdego kraju) i 2 przewodników, którzy właściwie byli naszymi opiekunami. Pierwsze dni spędziliśmy w Bonn i Kolonii, gdzie mogliśmy podziwiać wiele zabytków i muzeów- zamek Drachenburg, dom Ludwiga van Beethovena czy Katedra Kolońska to tylko nieliczne z tych, które mogliśmy zobaczyć. Pobyt w Bonn zakończył się tak zwanym wieczorem międzynarodowym, podczas którego wszyscy stypendyści przedstawiali swoje kraje i związane z nimi historie i zwyczaje. Następnym punktem mojego stypendium był pobyt u niemieckiej rodziny w Essen, gdzie spędziłem 2 tygodnie. Ten czas pomógł mi polepszyć znajomość języka. Z moim niemieckim kolegą Fredem chodziłem do szkoły w Essen, gdzie mogłem spotkać innych stypendystów. Pobyt w Essen obejmował też koncerty, zwiedzanie kopalni węgla Zeche Zollverein, grę w piłkę nożną oraz weekendy, które spędzaliśmy razem z goszczącymi nas rodzinami. Na koniec ponownie zorganizowano wieczór międzynarodowy i opowiadaliśmy troszeczkę o naszych krajach. Po dwóch tygodniach musieliśmy się pożegnać z rodzinami i opuścić Essen. Następnym miastem, które zwiedzały i poznawały grupy, był Berlin. W stolicy Niemiec spędziliśmy tydzień. PAD postarał się, abyśmy mogli zobaczyć wszystkie godne zobaczenia miejsca w Berlinie. Tydzień to z pewnością za krótko, by dokładnie zwiedzić całe miasto, mimo to widziałem naprawdę dużo. Do najważniejszych miejsc należą: Muzeum Pergamońskie, Bundestag, Poczdam, zamek Charlottenburg, Brama Brandenburska i Berlińskie ZOO. Muszę dodać, że fakt, iż prawie każdego dnia, kiedy byłem w Niemczech, jedliśmy w innej restauracji, umożliwił mi poznanie wielu różnych kuchni. Ostatnie dni spędziłem w Bawarii, w Monachium. Ostatni punkt mojego pobytu w Niemczech obejmował zwiedzanie nowoczesnego stadionu Allianz Arena. Poza tym moja grupa mogła odwiedzić centrum miasta, Muzeum Niemieckie i Stadion Olimpijski. Miesięczny pobyt w RFN zakończyło przyjęcie. Wszyscy stypendyści szczerze się zaprzyjaźnili, dlatego bardzo ciężko było wrócić do Polski.
Leszek M.- absolwent I LO
tłumaczenie: Iza Rachwał
